Ewidencja urlopów

Każdy człowiek jako dziecko fantazjuje w wiarygodnym okresie o tym, że zostanie szefem. Zwłaszcza mali chłopcy. Wyobrażają sobie, że administracja jednostką to chodzenie do pracy w garniturze, osobiste biuro, sekretarka, etykietowanie zaświadczeń i wydawanie poleceń. Jednym słowem: praca – bajka. To przykre w rzeczywistości nie wygląda to tak różowo. Bez wątpienia, bycie założycielem firmy to prestiż i z reguły dobre zarobki. Jednakowoż regularny jest poziom stresu i godzin spędzonych każdego dnia w pracy. Nieraz zdarza się tak, że właściciel przedsiębiorstwa pod żadnym pozorem nie musi być w biurze, by pracować. Jego obecność w domu wtenczas nie świadczy słodkiego lenistwa. Bycie odpowiedzialnym za firmę to życie pod jej dyktando, to zobowiązanie za jej odpowiednie funkcjonowanie, a tym samym za miejsce pracy podwładnych. Tu polecamy oryginalne rozwiązanie: e-urlopy. Obojętnie od tytułu zajmowanego stanowiska – czy jest to dyrektor, prezes lub kierownik – zawsze ma obowiązek znać zakres obowiązków swoich pracobiorców oraz być w stanie skontrolować wykonywaną przez nich pracę, choćby cząstkowo. Podwładny, który zorientuje się w niewiedzy właściciela firmy, szybko ja wykorzysta na własną korzyść – bez znaczenia czy to będzie księgowa lub kierownik zaopatrzenia.

Zobacz także: